Dlaczego większość firm upada w pierwszych latach?

Dlaczego większość firm upada w pierwszych latach działalności

Dlaczego większość firm upada w pierwszych latach? – około 33% w pierwszym roku i aż 50% w drugim roku działalności? Czy dotyczy to Ciebie? Czy dotyczy to także Twojej firmy?

Ten temat powraca w moich artykułach jak bumerang, ale nie bierze się to znikąd. To często realne problemy jakie spotykam u moich klientów.

Bo wszystko jest proste jak zaczynamy biznes pojedynczo. Wiemy co i jak ile możemy przeznaczyć czasu na biznes (doba ma tylko 24 godziny) i to jest proste.

Co jednak gdy firma rośnie?

Co wtedy gdy zostajemy przedsiębiorcą?

A jak wiadomo:

Przedsiębiorczość nie polega na robieniu wszystkiego samemu.

Polega na tym, że potrafisz pracę którą trzeba wykonać rozłożyć na innych.

Potrafisz tę pracę zorganizować.

Jak to jednak wszystko zrobić?

Dlaczego większość firm upada
Dlaczego większość firm upada

Dlaczego większość firm upada? – problem zarządzania

Prowadzenie firmy nie jest łatwe. Jeśli ktoś mówi inaczej, kłamie. Około 33% małych firm upada w ciągu pierwszych dwóch lat, 50% upada w ciągu pięciu lat, a 66% do 10 lat.

W czym tkwi problem?

To co chce opisać świetnie podsumowuje powiedzenie Maciej Filipkowskiego:

Rośniesz do kresu swoich możliwości, kompetencji i strachu.

Maciej Filipkowski

Jak to wygląda w praktyce?

Proszę, zobacz to:

„Miałem swoją firmę i 30 pracowników, ale ja jestem fachowcem z branży, a nie jakimś menedżerem. Nie dałem rady ogarnąć tego chaosu” – usłyszałem niedawno – „dziś znów pracuję na etacie”.

Czego tutaj zabrakło?

Na pewno kompetencji.

Co było w zamian?

STRACH.

Ten strach na tyle paraliżował, że właściciel firmy nie był w stanie zwiększyć swoich kompetencji, a zarazem nie zauważał innych możliwości.

Strach powodował to, ze trudno było podjąć decyzję o zmianach, a w tym wypadku były one konieczne.

Zmianę w organizacji można… kupić. Zatrudniając doradcę z zewnątrz, który pomoże wprowadzić zmiany, nie naruszając przy tym autorytetu szefa firmy.

To właśnie dlatego proponuje konsultacje.

Szczególnie w takich przypadkach świetnie się to sprawdza.

Przekonaj się:

Darmowa konsultacja

Skorzystaj z darmowej konsultacji

Wypróbuj mnie – sprawdź czy warto ze mną porozmawiać.

Umówmy się na rozmowę, w dogodnym dla obu stron terminie. Porozmawiajmy przez około 15 minut. Przede wszystkim jeżeli stwierdzisz, że to co proponuje ma dla Ciebie sens i wartość, będziemy działać dalej.

Jeżeli stwierdzisz, że nie ma to dla Ciebie sensu – lub ja stwierdzę, że nie mam możliwości Ci pomóc cóż – na tym zakończymy – nie każdemu mogę pomóc.

Zapewniam pełną poufność naszej rozmowy i dyskrecję.

Przedsiębiorca jest często sam … ze swoim strachem

Szczególnie w Polsce przedsiębiorca często jest sam ze swoim strachem.

Dzieje się tak dlatego, ze nasze Państwo wcale nie jest zainteresowane wspieraniem przedsiębiorczości.

Czego najbardziej boją się szefowie firm?

Czy wiesz czego najbardziej boją się szefowie firm, menadżerowie, dyrektorzy, prezesi ludzie na wysokich stanowiskach?

Najbardziej boją się, że ktoś odkryje to, że są nie kompetentni.

Jednak ogrom wiedzy jaki wiąże się ze współczesnym biznesem jest już nie do ogarnięcia przez jednego człowieka.

Normalnym jest to, że czegoś nie wiemy.

Po części wyjaśniłem to w artykule: Dlaczego? – Why? – co z Twoim biznesem? – dostępnym tutaj:


Do pewnego czasu możemy zwiększać swoje kompetencje, ale w pewnym momencie należy już niektóre rzeczy delegować.

Czy nie wspominałem już wcześniej, że przedsiębiorczość polega na tym, że obowiązki które wykonujemy rozkładamy na innych?

Wszystko pięknie, ale:

Ja nie chce oddać mojej firmy, mojego dziecka, w obce ręce. Tym bardziej, że często trudno znaleźć osobę tak samo zaangażowaną jak ja.

Powiem Ci więcej.

Nie znajdziesz takiej osoby.

To trzeba przyjąć do wiadomości na początek.

Przecież jak ktoś będzie tak zaangażowany w firmę jak ty to … raczej otworzy wlaną firmę niż będzie dla kogoś pracował.

Jednak czy naprawdę potrzebujesz kopi swojej osoby?

Może wystarczy że ten ktoś wyręczy Ci na początek w 20- 30 % tego co robisz.

A w tym wypadku mówimy już o zupełnie innych kompetencjach.

Taka osobę już prędzej znajdziesz.

Jakie elementy najczęściej zbliżają nas do porażki?

Przede wszystkim warto wiedzieć, że jest kilka elementów, które wyjątkowo często powodują niepowodzenie:

  • Brak umiejętności sprzedaży.
  • Brak kapitału.
  • Planu biznesowego.
  • Nierealistyczne założenia marketingowe.
  • Brak umiejętności zarządzania rosnącą organizacją.

Wyzwaniem w zarządzaniu małą organizacją jest właśnie jej zmienność i dynamika.
Rosnąca liczba personelu oznacza rosnącą wykładniczo liczbę spraw z nimi związanych. Zatrudnienie piątego członka zespołu nie oznacza wzrostu liczby spraw o 20%, ale o 67% (z matematycznego punktu widzenia).

Dlaczego większość firm upada w pierwszych latach działalności
Dlaczego większość firm upada w pierwszych latach działalności

Walka właściciela firmy z .. własnym EGO.

Bardzo często problemem jest własny upór.

Czasem trzeba zmienić koncepcję firmy i wyrzucić do kąta swoje wyobrażenie o procesach, jakie powinny w niej działać. Wielu młodych przedsiębiorców zbyt długo uparcie trzyma się swojej koncepcji.

Zazwyczaj właściciel jest w firmie jedyną osobą na wyższym stanowisku, zwłaszcza w pierwszych latach działalności.

Chociaż właściciel może mieć umiejętności niezbędne do stworzenia i sprzedaży opłacalnego produktu lub usługi, to często brakuje mu umiejętności i cech silnego menedżera.

Nie ma czasu, by skutecznie nadzorować innych pracowników.

Skupia się za to na swoich obszarach i traci z oczu ważne obszary organizacji, takie jak rodzącą się kulturę organizacyjną, konieczność delegowania zadań, rozwój zespołu czy problemy z komunikacją w rosnącej organizacji.
W efekcie powstaje organizacja, która odpycha utalentowanych ludzi.

Dlaczego większość firm upada – przez samotność właściciela na szczycie

Brak „przeciwwagi intelektualnej” może jeszcze bardziej utwierdzić właściciela w jego nieomylności i wybitności.

Rodzi to kolejne problemy.

Rozłożenie odpowiedzialności decyzji na większą liczbę osób zwiększa szanse na jej nie omylność.

W tym wypadku szczególnie cennymi pracownikami okazują się nie Ci co klaskają jak prezes coś powie tylko Ci co maja odwagę ściągnąć go na ziemię.

Czy tego nie uczyli na historii?

Jak to jest, że nasz słynny król Zygmunt Stary maił swojego błazna Stańczyka?

To dzięki niemu podejmował dobre i trafne decyzje.

Co się dzieje jak brak tej przeciwwagi w organizacji?

W efekcie powstają organizacje, które dryfują latami w oparciu o „lojalny” zespół, o pracowników utrzymywanych tylko dzięki wynagrodzeniom znacznie przekraczającym stawki rynkowe (to efekty zatrzymywania ich, gdy chcieli już odchodzić), organizacje które są niezdolne do wskoczenia na niebieski ocean nowych możliwości i tylko kręcą się wokół sprawdzonego od lat modelu biznesowego i zjadają swój marżowy ogon.

Ogon, który co roku jest coraz krótszy.
Jak to w czerwonym oceanie.
Kultura organizacyjna się nie zmienia, bo nie ma dopływu świeżych, utalentowanych umysłów.
Talenty nie przychodzą, bo kultura organizacyjna ich odstrasza.

Dlaczego większość firm upada? – bo nie wprowadzają zmian

Nasze życie to ciągłe zmiany.

Nie ma czegoś takiego jak stabilizacja.

Najlepiej pokazuje to słynne powiedzenie coachów:

Stabilizacja u motylka? Szpilka.

Skoro zmiany to nasze życie, to co robić?

Stabilizacja w życiu
Stabilizacja w życiu

W zależności od wielkości Twojej firmy dróg jest kilka do wyboru.

Na początek warto skorzystać z polecanej wyżej konsultacji:


Jeżeli Twój problem to pracownicy i zarządzanie nimi pomoże Ci ten artykuł:


Postaw na edukację

Edukacja jest najlepszym celem organizacji jaki istnieje.

Jeżeli celem organizacji są pieniądze lub celem jest produktywność to ludzie zaczynają robić tylko to co jest mierzone.

Miłosz Brzeziński

Pierwsze co kuleje jeżeli zaczynamy przede wszystkim przeć na wynik to edukacja i myślenie strategiczne. Im wyraźniej pokazujemy ludziom za co są [pieniądze w firmie tym bardziej upada edukacja i rozwój.

Celem organizacji powinna być zawsze edukacja – jak najlepiej, jak najnowocześniej To zrobić. Jak zrobić dany projekt, abyśmy się czegoś nauczyli.

Miłosz Brzeziński

Ustalanie celów:

  • Celów powinno być niewiele.
  • Powinny być nie zachodzące na siebie.
  • Nie abstrakcyjne.
  • Najlepiej jeżeli dotyczą cokolwiek innego (najlepiej edukacji) niż pieniędzy.

Pieniędzy tylko wtedy gdy jak już naprawdę nie ma czego się nauczyć.

Przede wszystkim im bardziej ludzie nakierowują się na pieniądze, lub na cele tym bardziej zaczynają … oszukiwać.

To działa zarówno w biznesie jak i w sporcie.

Przykład?

Często jest tak, że jeżeli ludzie mają do wykonania proste zadania i trudne zadania, zwykle robią wszystkie proste i kilka trudnych, aby tylko pokazać jak bardzo się starają.

Mówi się że zbierają wszystkie jabłka które nisko wiszą, a nie wszystkie z danego drzewa.

Tylko w pewnym momencie jest problem, ze wszystkich drzew oberwane są łatwo dostępne jabłka, a zrobienie nawet kilku procent więcej staje się bardzo dużym problemem.

Wtedy pod koniec kwartału czy co gorsze pod koniec roku okazuje się, że cel jest nie możliwy do dowiezienia.

Zostały same trudne rzeczy do zrobienia, a nie ma nawet jak się zmotywować łatwymi bo … ich nie ma.

Co jest docelowo bardziej opłacalne dla firmy?

Często w biznesie mówi się, że nie cel jest najważniejszy tylko proces.

Cel jest efektem ubocznym poprawnego procesu

Miłosz Brzeziński
Firma upadła i co teraz - podnieś się zrób to wszystko lepiej i działaj
Firma upadła i co teraz – podnieś się zrób to wszystko lepiej i działaj

Dlaczego większość firm upada – toksyczna organizacja

Pierwszy wymiar toksycznej organizacji jest wtedy, gdy głównie ukierunkowujemy się na pieniądze i cel.

W takiej organizacji przede wszystkim szerzy się często chamstwo.

Kto nie robi celu jest nikim.

Ludzie nie chcą pracować w firmach które są tylko i wyłącznie nastawione na zysk.

Czuja się niewolnikami.

Przede wszystkim kiedy mogą się rozwijać, zdobywać wiedzę przy danym projekcie, po pierwsze lepiej się czują, po drugie bardziej są zaangażowani.

Kim jestem?

Nazywam się Maciej Ziegler, jestem inżynierem informatykiem, specjalistą od rozwiązań internetowych, oraz od poprawiania biznesów.

Na co dzień jestem właścicielem firmy, w której razem z współpracownikami staram się zapewniać kompleksowe wsparcie moich klientów, począwszy od dobrej strony internetowej, budowę / naprawę lejków sprzedażowych, obsługę social media, po video marketing.

Z wykształcenia jestem informatykiem, więc w materiałach które przygotowuje i udostępniam często usłyszysz o nowoczesnych technologiach i o tym jak wykorzystywać je w swojej firmie.

Dzielę się tutaj wiedzą, zdobytym już przez lata doświadczeniem i umiejętnościami które zdobyłem, „naprawiając” biznesy moich klientów.



Zainteresował Ciebie ten artykuł? Chcesz więcej?
Cały czas przeglądam ciekawe rzeczy w internecie.
Subskrybuje też kilka darmowych, a także płatnych newsletterów.
Chętnie dzielę się tym co odkryłem z moją społecznością.
Jeżeli chcesz, bym także z Tobą podzielił się swoimi odkryciami, nowościami, publikacjami to zapraszam – zapisz się na mój newsletter. Raz w tygodniu otrzymasz wiadomość na swojego maila.
UWAGA – Po zapisaniu się, na adres który podasz poniżej, przyjdzie wiadomość którą należy potwierdzić. Dopiero potwierdzenie tego spowoduje zapis na newsletter.
Jeżeli w ciągu 15 minut nie otrzymasz wiadomości warto też sprawdzić folder SPAM.