Jak zdobywać klientów w sieci – przed takim pytaniem staje każdy przedsiębiorca w sumie na każdym etapie rozwoju biznesu, ale w szczególności na początku. Od czego zacząć? Co wybrać, jakie narzędzia Google czy Facebook? O tym właśnie jest ten artykuł.
Czy to firma świadcząca usługi B2B czy B2C czy jakakolwiek działalność związana ze sprzedażą potrzebuje klientów.
Sposoby zdobywania klientów są stare jak świat.
Techniki sprzedaży towarów, czy też usług mimo upływu lat owszem zostały bardziej udoskonalone, lecz jednak w większości opierają się na stałych znanych od wieków zasadach.
Jak zdobywać klientów w sieci
Do klienta trzeba jakość dotrzeć, z przekazem co mamy do zaproponowania.
Jeszcze 50 lat temu sposobem na to było przede wszystkim umieszczenie szyldu na swoim lokalu oraz zadbanie o ewentualną witrynę wystawową.
Tak jak dziś, powinniśmy zadbać o to samo, oraz o … witrynę … internetową, czyli o stronę internetową.
Tutaj jeszcze warto wspomnieć o pewnej anegdocie:
Trzech żydów prowadziło sklepy obuwnicze umiejscowione wszystkie obok siebie, w jednym dużym budynku (kamienicy) w pewnym mieście.
Któregoś dnia ten z prawej postanowił pokonać konkurencję i … umieścił nowy szyld z napisem:Najniższe ceny.
Ten z prawej postanowił nie być gorszy i już po kilku dniach nad jego sklepem pojawił się szyld z napisem: Najnowsze modele obuwia tylko tutaj.Trzeci, mający sklep pośrodku długo myślał co tu zrobić.
Myślał, myślał, aż w końcu po kilku dniach pojawił się nad jego sklepem napis …
Wejście główne.
Jak widać walka o klienta może mieć różne wyrafinowane formy.

Facebook czy Google?
Powróćmy jednak do czasów obecnych.
Pozwól, że przedstawię Ci 3 sytuacje z życia:
1 Przykład
Załóżmy, że masz smartfon w ręku, jesteś w nieznanym Ci mieście i chcesz coś zjeść. Co zrobisz by odszukać dobre miejsce? Wejdziesz na Facebooka i zadasz pytanie na Spotted, czy raczej zadasz pytanie wujkowi Google w stylu najlepsza pizza w okolicy?
2 Przykład
W ręku znowu telefon, obca Tobie miejscowość, kiedy okazuje się, że w Twoim samochodzie jest uszkodzone koło. Co robisz? Uruchamiasz Facebooka i szukasz lokalnej grupy miłośników motoryzacji by podali Ci zaufany kontakt do warsztatu, czy też pytasz Google najbliższa wulkanizacja?
3 Przykład
Będąc nad morzem, w górach w nowym nieznanym Tobie miejscu, okazuje się, że musisz kupić … kwiaty. Dla kobiety Twego życia czy też po prostu idziesz odwiedzić znajomych i to ma być prezent dla gospodyni.
Uruchamiasz aplikacje Facebook i tam szukasz jakiś florystów, czy też kwiaciarnię, czy też uruchamiasz Google i wpisujesz frazę wyszukaj kwiaciarnie w okolicy?
Po co to piszę?
Bo chce Ci pokazać, że w tego typu wyszukiwaniach to właśnie Google będzie wybierane znacznie częściej niż Facebook.
W tej sytuacji w logiczny sposób wynikałoby, że warto dać się odszukać w Google – ułatwić to potencjalnym klientom.

Czy warto jednak korzystać z Facebooka?
Najlepsza odpowiedź będzie oczywiście – to zależy.
Przede wszystkim zależy to od Twojej grupy docelowej:
Demografia użytkowników Facebooka w Polsce. Według raportu „NapoleonCat” z sierpnia 2019 roku, z Facebooka korzysta 42,3% Polaków, łącznie 16 070 000 użytkowników. Większość z nich to kobiety – 53,5%. Największą grupę użytkowników stanowiły osoby w wieku od 25 do 34 lat (4 600 000).
Źródło: PRZEWODNIK POSOCIAL MEDIAW POLSCE: https://iab.org.pl/wp-content/uploads/2020/01/IAB-Przewodnik-po-Social-Media-w-Polsce-2019-2020.pdf
Wydaje się, że odsetek osób starszych 45+ znacząco rośnie w ostatnim czasie więc … jeżeli to Twoja grupa docelowa, to też warto to rozważyć.
Musisz brać pod uwagę to, że na Facebooku nie wiele zdziałasz bez … wyłożenia pieniędzy w reklamę.
W wypadku Google – sporo możesz zdziałać za darmo, lub dość niskim relatywnie kosztem.
Jak już zadajemy pytanie o media społecznościowe to zobaczmy jeszcze inne dane:
Który portal społecznościowy ma obecnie najwięcej użytkowników w Polsce?
Najpopularniejsze kanały social media pod względem liczby użytkowników. W Polsce największą popularnością cieszy się YouTube (92,8% – tyle użytkowników przynajmniej raz w miesiącu korzystało z tej platformy), Facebook (89,2%) oraz Instagram (60,6%).
Źródło: https://morebananas.pl/blog/najpopularniejsze-kanaly-social-media

Czy już teraz wiesz dlaczego zwracam na te dane uwagę na swojej stronie?
Właśnie dlatego powstały na moim blogu takie wpisy jak ten: https://sukcesstudio.pl/youtube-efektywna-reklama-twojej-firmy/ czy też ten: https://sukcesstudio.pl/wideomarketing-czyli-video-pomocne-w-biznesie/ Zachęcam do zapoznania się z tymi wpisami jeżeli interesuje Cię reklama za niewielkie pieniądze.
Po prostu sam doskonale wiem co się sprawdza obecnie 😉

YouTube dla biznesu
Kanał YouTube przede wszystkim zapewni ci dostęp do ponad 20 milionów użytkowników w Polsce i ponad 2 miliardy widzów na świecie! Czy chcesz ich jako klientów?
Jak zdobywać klientów w sieci – powiedz Google co i jak robisz
Jak pomóc Google w tym by informacja o Twojej działalności, o trym co oferujesz była w Google jak najbardziej aktualna, szczegółowa i pełna?
Jakie będą w tym wypadku podstawowe narzędzia?
Darmowe: Google Moja Firma i Google Maps.
Przewaga Google w wyszukiwaniu informacji tego typu jak wymieniłem w przykładach powyżej jest bezsprzeczna.
Dostaniesz informacje szybko i często jest to informacja zweryfikowana.
To ważne.
Tego Facebook nie zapewnia – jednak jest to narzędzie bez wątpienia mocne w innych dziedzinach.

Narzędzia Google Moja Firma i Google Maps są darmowe.
Są w miarę proste.
Jednak jeżeli chcesz by ktoś za Ciebie to zrobił – to już rozmawiamy o usłudze płatnej.
To tak jak sprzątanie w Twoim domu.
Możesz to zrobić za darmo – kosztem jest Twój czas.
Jeżeli jednak swój czas bardziej cenisz niż finanse, szybko dojdziesz do wniosku, że lepiej to sprzątanie zlecić komuś innemu 😉

Pokaż Google co i gdzie oferujesz
Na początek warto uzupełnić profil Google Moja Firma, w miarę możliwości przejąć profil który jest utworzony lub jeżeli go nie ma to należy go stworzyć.
Następnie warto uzupełnić lub skorygować podstawowe dane:
- nazwa firmy,
- dokładny adres – szczególnie jeżeli klienci mają przyjść lub przyjechać do siedziby firmy, a nie sprzedajesz czy oferujesz usług on-line,
- dane kontaktowe,
- informacje o rodzaju działalności,
- ofercie,
- godzinach i dniach otwarcia (to bardzo ważne).
- adres Twojej witryny internetowej – Google lubi takie części układanki
- link do menu, oferty na Twojej witrynie internetowej
Jeżeli masz firmę stacjonarną – miejsce, do którego przyjeżdżają klienci, warto upewnić się, że jest poprawnie ustawiona pinezka Google Maps.
Czy wskazuje na odpowiednie miejsce.
Koniecznie to zweryfikuj!
Jeżeli tego nie ma zrób kilka zdjęć firmy, budynku, wejścia, witryny, szyldu itp.
To pomoże Google zweryfikować dane które wprowadzasz.

Jak wprowadzam w Google nową firmę
Jeżeli wprowadzam nowe miejsce, którego nie ma na mapach Google to najpierw wykonuje kilka zdjęć:
- budynku głównego
- wejścia do budynku
- witryny sklepowej, o ile jest
- rzeczy charakterystycznych dla danego miejsca
- szyldu (koniecznie)
- jeżeli jest to tablicy informacyjnej czy też tabliczki z podanymi godzinami otwarcia.
Po „stworzeniu profilu firmy” i uzupełnieniu jej danymi uzupełniam je o zdjęcia bezpośrednio ze smartfona.
Tutaj dobrze jest mieć włączoną opcje lokalizacji powstania zdjęć. Na podstawie danych z GPS Google weryfikuje poprawność moich danych.
Jeżeli to możliwe korzystam dodatkowo z Google Street View – dzięki temu narzędziu tworze kilka zdjęć sferycznych firmy i/lub jeżeli to potrzebne, drogi dojścia do drzwi firmy z charakterystycznego miejsca.
Takie rzeczy są „dobrze widziane” przez Google i zwiększają szanse na widoczność firmy.
Jeżeli Google uzna, że dane są ok – zazwyczaj tworzy profil firmy.
Zazwyczaj?
Tak właśnie w tym bywa problem.
Jeżeli dane są słabe, mało wiarygodne, to Google nie stworzy profilu firmy.

Jak zdobywać klientów w sieci – Dlaczego Google mnie nie chce?
Google oczekuje konkretnych informacji dotyczących naszej firmy.
Jeżeli ich nie dostanie to … profilu nie będzie.
Jednak na tym nie koniec.
Problem mają firmy, które nie maja własnej siedziby, miejsca gdzie wykonują swoją usługę.
Przykładem są szkoły pływania, szkoły tańca wynajmujące sale do ćwiczeń itp.
Przykład praktyczny z mojej pracy:
Jedna ze szkół pływania z którą od lat współpracuje, mimo starań nie może mieć stworzonej wizytówki w miejscu, gdzie odbywają się zajęcia.
Szkoła zatrudnia kilkanaście osób (instruktorów pływania) w semestrze szkoli ponad setkę osób. Jednak robi to na dwóch obiektach w różnych miejscach.
Baseny, na których odbywają się zajęcia są na czas zajęć wynajmowane firmie, ale szczególnie w wypadku obiektu w Lublinie na ulicy Głębokiej – basen Uniwersytetu Przyrodniczego) zdarza się, że nie jest wynajmowany cały obiekt tylko niektóre tory do pływania.
Google w warunkach usługi wyraźnie zaznacza, że w tym wypadku nie można stworzyć wizytówki Google.
W tym wypadku wizytówka jest stworzona na siedzibę firmy, ale bez ujawniania adresu – w Google można zaznaczyć, że usługi wykonywane są poza miejscem rejestracji firmy.
Tak jest w tym wypadku.
Przykład drugi – budynek z dużą ilością firm
Problem miewają firmy których siedziba jest w budynku, gdzie jest wiele firm.
Spotkałem się z przypadkiem, że w takiej sytuacji nie udało mi się stworzyć takiej wizytówki. Mimo dostarczania danych Google uznawało firmę, za niewiarygodną.
Trochę było w tym winy samego właściciela, który, nie potrafił stworzyć jednolitej oferty tylko w tym samym miejscu chciał wykonywać kilka niepokrewnych usług i to widocznie nie spodobało się Google.
Właściciel firmy skontaktował się ze mną na miesiąc przed zamknięciem działalności i ten miesiąc okazał się za krótki by uruchomić tę wizytówkę.

Wizytówka Google potrafi działać cuda już w … jeden dzień.
Jak szybko potrafi zadziałać uzupełnienie lub stworzenie wizytówki w Google?
Gdy tworzyłem stronę internetową dla firmy Hodowla Psów Rasowych Psiakowo – www.psiakowo.net postanowiłem przy okazji zweryfikować wizytówkę Google.
Uważam za swój obowiązek, jeżeli ktoś powierza mi wykonanie, poprawienie czy modyfikację strony internetowej zadbać o wizytówkę Google Moja Firma, połączenie z mediami społecznościowymi, weryfikację narzędzi analitycznych Google czy też Facebooka.
Klient nie musi się na tym znać.
Skoro zatrudnia mnie jako specjalistę to raczej oczekuje specjalistycznej wiedzy i tego, że wszystko sprawdzę.
Jestem za kompleksowym wsparciem klienta, a nie działania na zasadzie, że: jestem lekarzem tylko od dużego palca w lewej nodze.
Okazało się, że w tym wypadku Hodowla Psów Rasowych Psiakowo wcale nie posiada takiej wizytówki.
Zostało mi założyć taką.
Wizytówkę uruchomiłem i … na drugi dzień dostałem telefon od właścicielki firmy, że już trzech klientów dziś dzwoniło.
Zaskoczyło to mnie.
Naprawdę?
Tak szybko to działa?
Jak widać bywa i tak.
Podsumowując – Jak zdobywać klientów
Dalej dodaje firmy, do Google Maps, które odwiedzam lub weryfikuje firmy które mają złe wpisy.
Piszę opinię zwykle pozytywne o miejscach których odwiedzam.
Działam tak dlatego bo doskonale wiem, że warto pomagać „młodym w biznesie w sieci” firmom w ich rozwoju.
Zachęcam do obejrzenia/posłuchania dość kontrowersyjnego mojego filmiku na ten temat:
Warto też go udostępnić swoim „przyjaciołom” i niektórym”klientom” może coś z tego filmu do nich dotrze lub w ten prosty podprogowy sposób przekażesz im co myślisz o niektórych rzeczach 😉
Nie warto by poprawić …
Czasem zwracam właścicielom firm uwagę na to co mogliby poprawić by mieć więcej klientów.
Czy dziękują mi za to?
Rzadko, ale … się to zdarza.
Zazwyczaj jednak nie.
Mówią: Po co mi Google. ja mam stronę (FanPage) na Facebooku 😉
No cóż
W takim razie przepraszam, za marnowanie Pani/Pana czasu i życzę miłego dnia.
Czyż nie ma tu zastosowanie stare powiedzenie o rzucaniu pereł przed wieprze?

Jak zastanawiasz się:
Jak zdobywać klientów w sieci warto na początek skorzystać z darmowych narzędzi, a w następnej kolejności zadać sobie między innymi pytania:
- kto jest twoją grupą docelową
- czy mam już jakiś proces sprzedaży / pozyskiwania klientów
- jakim budżetem dysponuje
- czy warto inwestować w ruch SEM (w dłuższej perspektywie)
Dopiero mając odpowiedzi na te pytania warto planować konieczne prace do wykonania, w celu uzyskania jak najbardziej optymalnego wykorzystania środków.

Kim jestem?
Nazywam się Maciek Ziegler. Jestem inżynierem specjalistą od rozwiązań internetowych i na co dzień pomagam właścicielom małych firm uporządkować marketing i sprzedaż – tak, żeby w końcu zaczęły działać.
Nie tworzę stron, czy też treści do nich. Od tego mam świetny zespół 😉
Moja rola to znaleźć źródło problemu, zadać właściwe pytania i wskazać kierunek.
Rozmawiam z klientami, analizuję ich sytuację i łączę kropki: co działa, co nie działa i dlaczego Twoja firma nie zarabia tyle, ile mogłaby.
Wspólnie z zespołem budujemy systemy, które naprawdę wspierają sprzedaż: strony, treści, lejki, YouTube, strategia – wszystko po coś i dla kogoś.
Bez ściemy, bez lania wody, wykorzystując najnowsze narzędzia i bezpłatne rozwiązania.
Jeśli czujesz, że robisz dużo, a efekty są marne – porozmawiajmy.
📌 Znajdziesz mnie też tutaj:
➡️ LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/maciejziegler/
📺 YouTube: https://www.youtube.com/@sukcesstudio
Zainteresował Ciebie ten artykuł? Chcesz więcej?
Cały czas przeglądam ciekawe rzeczy w internecie.
Przede wszystkim subskrybuje też kilka darmowych, a także płatnych newsletterów, oraz słucham podcastów.
Chętnie dzielę się tym co odkryłem z moją społecznością.
Jeżeli chcesz, bym także z Tobą podzielił się swoimi odkryciami, nowościami, publikacjami to zapraszam – zapisz się na mój newsletter. Raz w tygodniu otrzymasz wiadomość na swojego maila.
UWAGA – Po zapisaniu się, na adres który podasz poniżej, przyjdzie wiadomość którą należy potwierdzić. Dopiero potwierdzenie tego spowoduje zapis na newsletter.
Jeżeli w ciągu 15 minut nie otrzymasz wiadomości warto też sprawdzić folder SPAM.

